Kiedy wchodzisz do lasu i bierzesz głęboki oddech, czujesz ten charakterystyczny zapach: żywicę, wilgotną ściółkę, igliwie. To nie jest tylko przyjemne wrażenie. Oddychasz wtedy substancjami, które drzewa wypuszczają w powietrze, żeby chronić same siebie.
Co to są fitoncydy
Fitoncydy to lotne związki, które wydzielają rośliny, przede wszystkim drzewa iglaste: sosny, świerki, jodły. Słowo pochodzi z greki i łaciny i znaczy mniej więcej „zabijające przez roślinę". Brzmi groźnie, ale chodzi o coś naturalnego.
Drzewo produkuje je dla siebie, nie dla nas. To jego układ obronny: substancje, którymi odstrasza owady, grzyby i bakterie. Las po prostu dzieli się nimi z każdym, kto w nim jest.
W lesie nie musisz nic robić, żeby skorzystać. Wystarczy, że oddychasz.
Dlaczego jest ich więcej rano i po deszczu
Stężenie fitoncydów w powietrzu nie jest stałe. Jest ich najwięcej tam, gdzie warunki sprzyjają ich wydzielaniu i utrzymywaniu się blisko ziemi.
- Rano i wieczorem, kiedy powietrze jest chłodniejsze i bardziej wilgotne, a nie wywiewa ich upał.
- Po deszczu, gdy wilgoć zatrzymuje zapachy nisko i wszystko pachnie intensywniej.
- W ciepłej porze roku, gdy drzewa są najbardziej aktywne.
- W gęstym, starszym lesie, gdzie powietrze mniej się miesza z otoczeniem.
Co mówi o nich nauka
Fitoncydy to jeden z powodów, dla których shinrin yoku w ogóle zaczęto badać. Japońscy naukowcy przyglądają się im od lat i wiążą przebywanie w lesie z odczuwalnym spadkiem napięcia oraz z reakcją układu odpornościowego.
Nie chcę tu żonglować liczbami, bo badania wciąż trwają, a każde ciało reaguje inaczej. Ważniejsze jest to, co łatwo sprawdzić samemu: po godzinie spokojnego oddychania leśnym powietrzem większości z nas robi się lżej. Głowa się wycisza, oddech pogłębia.
Jak oddychać w lesie, żeby skorzystać
Nie chodzi o żadną specjalną technikę. Wystarczy zwolnić i dać sobie czas.
- Zatrzymaj się w miejscu, gdzie pachnie najmocniej: przy sosnach, w zagłębieniu terenu, po deszczu.
- Oddychaj przez nos, wolniej niż zwykle. Wydech dłuższy niż wdech.
- Zostań chwilę dłużej, niż podpowiada niecierpliwość. Ciało potrzebuje kilkunastu minut, żeby przełączyć się na spokój.
Las robi to bez wysiłku
Najpiękniejsze w fitoncydach jest to, że nie trzeba w nic wierzyć ani niczego umieć. Drzewa i tak wypuszczają je w powietrze, niezależnie od tego, czy o nich wiesz. Kąpiel leśna to po prostu świadome danie sobie czasu, żeby z tego skorzystać.