Blog

Nauka lasu

Fitoncydy: czym oddychamy w lesie

Anna Budny 5 min czytania
Smugi światła w lesie iglastym, kropla żywicy na korze

Kiedy wchodzisz do lasu i bierzesz głęboki oddech, czujesz ten charakterystyczny zapach: żywicę, wilgotną ściółkę, igliwie. To nie jest tylko przyjemne wrażenie. Oddychasz wtedy substancjami, które drzewa wypuszczają w powietrze, żeby chronić same siebie.

Co to są fitoncydy

Fitoncydy to lotne związki, które wydzielają rośliny, przede wszystkim drzewa iglaste: sosny, świerki, jodły. Słowo pochodzi z greki i łaciny i znaczy mniej więcej „zabijające przez roślinę". Brzmi groźnie, ale chodzi o coś naturalnego.

Drzewo produkuje je dla siebie, nie dla nas. To jego układ obronny: substancje, którymi odstrasza owady, grzyby i bakterie. Las po prostu dzieli się nimi z każdym, kto w nim jest.

W lesie nie musisz nic robić, żeby skorzystać. Wystarczy, że oddychasz.

Dlaczego jest ich więcej rano i po deszczu

Stężenie fitoncydów w powietrzu nie jest stałe. Jest ich najwięcej tam, gdzie warunki sprzyjają ich wydzielaniu i utrzymywaniu się blisko ziemi.

Co mówi o nich nauka

Fitoncydy to jeden z powodów, dla których shinrin yoku w ogóle zaczęto badać. Japońscy naukowcy przyglądają się im od lat i wiążą przebywanie w lesie z odczuwalnym spadkiem napięcia oraz z reakcją układu odpornościowego.

Nie chcę tu żonglować liczbami, bo badania wciąż trwają, a każde ciało reaguje inaczej. Ważniejsze jest to, co łatwo sprawdzić samemu: po godzinie spokojnego oddychania leśnym powietrzem większości z nas robi się lżej. Głowa się wycisza, oddech pogłębia.

Jak oddychać w lesie, żeby skorzystać

Nie chodzi o żadną specjalną technikę. Wystarczy zwolnić i dać sobie czas.

  1. Zatrzymaj się w miejscu, gdzie pachnie najmocniej: przy sosnach, w zagłębieniu terenu, po deszczu.
  2. Oddychaj przez nos, wolniej niż zwykle. Wydech dłuższy niż wdech.
  3. Zostań chwilę dłużej, niż podpowiada niecierpliwość. Ciało potrzebuje kilkunastu minut, żeby przełączyć się na spokój.

Las robi to bez wysiłku

Najpiękniejsze w fitoncydach jest to, że nie trzeba w nic wierzyć ani niczego umieć. Drzewa i tak wypuszczają je w powietrze, niezależnie od tego, czy o nich wiesz. Kąpiel leśna to po prostu świadome danie sobie czasu, żeby z tego skorzystać.

Anna Budny

Certyfikowana przewodniczka kąpieli leśnych Shinrin Yoku (kurs Shinrin Yoku Association zwieńczony pięciodniową praktyką w japońskim lesie nieopodal Nary) i trenerka IKIGAI. Podwójna filolożka po studiach podyplomowych z psychologii sportu. Mieszka na skraju lasu, w domu ze słomy i gliny. Prowadzi kąpiele leśne w prywatnym lesie pod Grodziskiem Mazowieckim.

Odetchnij pełną piersią

Najlepiej działa las, w którym naprawdę jesteś. Napisz, a umówimy kąpiel leśną w spokojnym tempie.

Zarezerwuj kąpiel leśną

Czytaj dalej

Shinrin Yoku

Czym naprawdę jest Shinrin Yoku

Skąd wzięła się japońska praktyka i czym różni się od spaceru.

Praktyka

Las jako miejsce ćwiczenia zmysłów

Jak las po kolei budzi każdy zmysł i dlaczego to uspokaja.